Przy okazji ogłoszenia przez…

Przy okazji ogłoszenia przez Turcję programu kosmicznego warto wspomnieć o pewnej ciekawostce. Można powiedzieć, że Imperium Osmańskie rozpoczęło swój „program kosmiczny” już w… XVII wieku.

Słynny osmański podróżnik i kronikarz Evliya Çelebi opisał pewne wydarzenie, do którego doszło w Stambule w 1633 roku, za czasów panowania sułtana Murada IV. Konstruktor imieniem Lagâri Hasan Çelebi miał wówczas odbyć udany lot przygotowaną przez siebie rakietą, zawierającą ponad 60 kg prochu.

Lagâri Hasan Çelebi wyszedł przed pałac Topkapı, siedzibę osmańskiego władcy, i krzyknął: „Bądź pozdrowiony, mój sułtanie! Lecę porozmawiać z Jezusem!”. Następnie odpalił ładunek. Według podania, miał wznieść się na pewną wysokość, a następnie wylądować bezpiecznie w wodach Bosforu i wrócić do brzegu wpław. Po wyjściu na ląd zażartował: „Mój sułtanie! Jezus przesyła ci pozdrowienia!”. Będący pod ogromnym wrażeniem sułtan miał obdarować śmiałka bogactwem i honorami.

Wiele lat temu w źródle którego dziś już nie jestem w stanie sobie przypomnieć czytałem o innym zakończeniu tej historii. Lot co prawda odbył się, ale z mniej przyjemnym efektem dla samego konstruktora, którego ciało wyłowiono potem z Bosforu. Nie jestem specjalistą, choć wydaje mi się że jednak jest to ryzyko z jakim powinien liczyć się człowiek wchodzący do rakiety zawierającej 60 kg prochu strzelniczego i podpalający lont.

Mówiąc z przymrużeniem oka, w takim wypadku – może i nie wzniósł się zbyt wysoko, ale przynajmniej rzeczywiście mógł natychmiast spotkać się z Jezusem. Nie jestem jednak pewien tej wersji i nie pamiętam nawet jej źródła, więc potraktujcie ją z dystansem. Evliya Çelebi podaje wersję o szczęśliwym lądowaniu.

Ta historia jest akurat dość specyficzna. Nie można jednak zapominać, że astronomia była jedną z najważniejszych i najlepiej rozwiniętych nauk w świecie islamu. W średniowieczu uczeni muzułmańscy wywarli ogromny wpływ na rozwój astronomii w Europie czy nawet Chinach. Różni władcy muzułmańscy fundowali m.in. ogromne obserwatoria astronomiczne, które istniały od Hiszpanii aż po Indie. W samym Stambule w latach 1577 – 1580 istniał jeden z największych tego typu obiektów na świecie, założony z inicjatywy naukowca Taqi`ego ad-Din Muhammada ibn Ma’rufa.

Warto wspomnieć też o innej ważnej postaci, jaką jest brat naszego dzisiejszego bohatera – Hezârfen Ahmed Çelebi. Ten sam Evliya Çelebi podaje, że rok wcześniej miał on odbyć udany lot szybowcowy, przelatując przez cały Bosfor. Dziś nie ma zgody co do tego, czy Hezârfen faktycznie tego dokonał, choć większość historyków twierdzi, że lot taki faktycznie się odbył. Nie wiadomo tylko, czy rzeczywiście udało mu się pokonać tak duży dystans. Niezależnie od tego do dziś jest on znaną postacią w Turcji.

Regularnie zbieram i przekazuję wiadomości z krajów Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji. Jeśli interesuje Cię tag #orientalista, zapraszam również na Facebooka oraz Hive.

#orientalista #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #turcja #stambul #nauka #astronomia #technologia #rakiety #islam #kosmos